Odkąd Janek i Franek przyszli na świat, Joasia Brodzik i Paweł Wilczak praktycznie zniknęli z tzw. salonów. Przez ostatnie dwa lata nadzwyczaj rzadko pojawiali się publicznie razem. Poświęcili kariery zawodowe i zajęli się wychowaniem chłopców.
Joasia wystąpiła jedynie w serialu „Dom nad rozlewiskiem” i ma swój program kulinarny. Ale Paweł kompletnie skupił się na synkach. I najwyraźniej świetnie czuje się w roli taty na pełen etat. A łatwo mu na pewno nie jest. Bo jeśli o wychowaniu jednego dziecka można nieraz powiedzieć że jest jak bieg z przeszkodami, to przy bliźniakach jest jeszcze trudniej.
Ostatnio mieliśmy szczęście, bo spotkaliśmy razem całą czwórkę. Rodzice zabrali bowiem na spacer swoje dwie pociechy. Janek i Franek korzystali oczywiście z transportu napędzanego siłą mięśni taty i oglądali świat z perspektywy wózka pchanego dzielnie przez Pawła.
Naprawdę nie jesteśmy wam w stanie powiedzieć który z malców to Janek a który Franek. Obaj, wyłączając czapeczki, ubrani byli identycznie. W każdym razie, jeden z nich siedział z przodu kosmicznego wózka, a drugi ciekawie wychylał się z tylnego siedzenia i obaj z nieskrywaną ciekawością podziwiali świat.
A rodzice jak to rodzice, trochę rozmawiali ze sobą, ale większość uwagi poświęcali ukochanym pociechom. Cały czas coś im tłumacząc. Zwłaszcza tata-Paweł cierpliwie do nich przemawiał. A chłopcy sprawiali wrażenie, że bardzo uważnie słuchają opowieści dumnego taty.
Spacer po uliczkach warszawskiego Wilanowa nie trwał zbyt długo, bo w pewnym momencie zerwał się paskudny wiatr. Rodzice uznali więc, że nie ma najmniejszego powodu by wystawiać malców na jego działanie. Tata zdwoił więc wysiłki, przyspieszył kroku i mocno popchnął wózek w stronę domu, by po chwili zniknąć za jego progiem.
Bardzo jesteśmy ciekawi, czy na następnym spacerze chłopcy zamienią się miejscami. I czy ten który siedział z przodu usiądzie na miejscu "drugiego pasażera" by brat mógł mieć lepszy widok. Wydaje nam się, że aktorska para na pewno nie zapomni o równouprawnieniu synów.
Zobacz także
18.06.2009 Weronika can dance
Oglądając popisy uczestników telewizyjnego show, aż nogi same rwą sie do tańca. A co …
14.05.2010 Katarzyna Figura - dzielna samotna mama!
Mąż Katarzyny Figury więcej czasu spędza w Stanach Zjednoczonych lub gdzieś w zachodniej …
16.07.2010 Wiśnia został sam! To już koniec małżeństwa!
O tym, że w domu Wiśniewskich źle się dzieje mówiło się już od dawna. Ale oboje dość …




Komentarze
a jak pada deszczskomentował/a haha 2010-04-23 o 11:45
to to drugie dziecko jeżdzi tyłkiem po kałuzach haha prawdziwe amerykańskie cacko haha
to wozek Phil&tedsskomentował/a daa 2010-04-21 o 20:26
bardzo drogie cacko,popularne na zachodzie i w hameryce, specjalnie dla dwojga dzieci niewiele rozniacych sie wiekiem lub blizniakow. sprobowalibyscie typowym wozkiem dla blizniakow o kilkumetrowej szerokosci przejechac przez jakiekolwiek drzwi.
wozek beznadziejny...skomentował/a grosik 2010-04-20 o 16:41
ja nie wiem czy oni patrzyli na ten wozek jak go kupowali, to dziecko z tylu nic nie widzi, jedynie oparcie siodelka brata... masakra
DVDskomentował/a KoNy 2010-04-20 o 13:11
powinni z tyłu zamontować DVD, z bajkami albo z kamerką z przodu :)
co za durny wózekskomentował/a ae 2010-04-20 o 10:50
to z tyłu dziecko biedne jest
URSZULAskomentował/a fanka Urszuli 2010-04-20 o 08:15
A czy mozna prosic o jakieś fotki URSZULI??????