Długo nie było wiadomo, czy Edyta wystąpi w jury polsatowskiego show "Tylko nas dwoje". Przepychanki w tej sprawie trwały do samego końca i wyglądały jak wyreżyserowana zabawa w celu podniesienia oglądalności programu. Ostatecznie gwiazda nie wystąpiła, a producenci są z tego powodu wybitnie niezadowoleni. Choć nie powiedzą tego oficjalnie, to są przekonani, ostateczny głos w sprawie należał do Sablewskiej.
Kolejne posunięcia mają dotyczyć wizerunku scenicznego artystki, która zdaniem agentki jest postrzegana przez publiczność jako osoba dość chłodna. Edyta ma być teraz bardziej młodzieżowa. Mamy jednak nadzieję, zenie będzie upodabniać się do Dody, bo wydaje nam się, że jedna miłośniczka różu na polskiej scenie muzycznej w zupełności wystarczy.
Majka postanowiła zadbać tez o repertuar swojej podopiecznej. Właśnie znała, że choć były takie pomysły, to nie skorzysta ona z propozycji zaśpiewania Mazurka Dąbrowskiego w czasie imprezy otwierającej EURO 2012. Tu mamy mieszane uczucia. Z jednej strony pamiętamy dokładnie co zdarzyło się w identycznej sytuacji w Korei w 2002 roku. A z drugiej strony, wydaje nam, się że każdy zasługuje na drugą szansę.
Nie wiemy dokładnie czym kierowała się Majka, ale już gdy były w tej sprawie pierwsze pomysły to wypowiadało się dość dziwnie; "Kiedy padnie taka propozycja poważnie, bardzo poważnie się nad nią zastanowimy. Jednak jest jeden warunek: by artystka mogła wykonać własny utwór" i dodawała że jest zwolenniczką teorii, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody.
Dziś hymnowi w wykonaniu Edzi powiedziała stanowcze - nie! A artystka, ślepo wykonuje jej polecenia w każdej kwestii. Również w tej. Trochę to rozumiemy, bo od tego właśnie ma się menadżera, a jakby nie było karierą Dody Majka kierowała naprawdę świetnie. Radziła sobie też z jej temperamentem. A z drugiej strony obawiamy się trochę o Edytę.
W jednym z kobiecych pism żaliła się już, że Darek Krupa ja ubezwłasnowolniał i dlatego się z nim rozstała. A teraz żyje pod dyktando Majki którą podobnie jak wcześniej męża wzięła sobie z własnej i nieprzymuszonej woli. No cóż najwyraźniej musi mieć obok siebie kogoś z silną osobowością, kto trzyma ją w ryzach, bo inaczej nie radzi sobie z życiem. Mamy tylko nadzieję, że za kilka lat nie przeczytamy kolejnych rzewnych wyznań o terroryzującej gwiazdę menadżerce. Bo to byłoby juz ponad nasze siły. Zresztą, że pozwolimy sobie zacytować "nie powinno się wchodzić dwa razy do tej samej rzeki".
Zobacz także
13.01.2010 Kazik tuczy się w fastfoodzie!!!
Jak wiadomo zimą trzeba dbać o tłuszczyk, żeby nie marznąć. Ale widok na który …
30.11.2010 Dygant i Yoka na spacerze z synkiem!
Agnieszka Dygant jak każda młoda mama jest zapatrzona w swoje dziecko jak w obrazek. Zwłaszcza, …
07.02.2012 Aleksandra Kwaśniewska idzie na spotkanie z Kubą Badachem!
Na randkę ze swoim chłopakiem, Kubą Badachem Ola wybrała coś kobiecego, ale nie za bardzo …




Komentarze
hmmskomentował/a aneta 2010-04-28 o 20:42
Edyta jest tu swietnie ubrana bardzo mi sie podoba
w szponach..skomentował/a lola 2010-04-28 o 18:42
jest to wszystko szambo,bez perfumerii