Edyta Herbuś długo nie chciała przyznać, że z reżyserem Mariuszem Trelińskim łączy ja coś więcej niż znajomość. Może obawiała się plotek, a może tego, że zbyt wczesne ujawnienie związku nie wyjdzie mu na dobre i że trzeba go upublicznić dopiero, gdy wszystko będzie stuprocentowo pewne.
Edyta Herbuś na co dzień. GALERIA!
Teraz właśnie tak jest. Zresztą wystarczy popatrzeć na nasze zdjęcia. Ostatnio zauważyliśmy Edytę w jednej z warszawskich galerii handlowych. Rozmawiała przez telefon i wyraźnie na kogoś czekała. Po kilku minutach okazało się, ze tym kimś jest jej ukochany Mariusz Treliński. Na dobry początek para postanowiła coś zjeść. Postawili na sushi.
A zaraz po posiłku ruszyli na zakupy. I okazało sie, że są to zakupy dla Edyty. Oboje przechodzili z jednego sklepu do drugiego i wybierali kolejne kreacje. I równie często jak tancerka, o ile nawet nie częściej wybierał je reżyser. Był przy tym bardzo kreatywny i nie było po nim widać ani śladu zmęczenia ani znudzenia.
Siatki się wypełniały a Edyta promieniała. Mariusz okazał się w kwestii ubioru prawdziwym fachowcem. Zakupy robili do ostatniej chwili, do samego zamknięcia sklepów. Potem szybko zbiegli na parking do samochodu. Po drodze do domu zatrzymali się jeszcze na stacji benzynowej na której dopełnili sprawunki o napoje wyskokowe. W końcu jest co oblewać.
Zanim Edyta poznała Mariusza... ZOBACZ!
Przy reżyserze Edyta zdecydowanie się zmieniła. Zmienił sie nie tylko jej image ale tez i zachowanie. Nie jest już tym rozchichranym podlotkiem którym była gdy zaczęła stawiać w Warszawie pierwsze kroki. Jest bardzo kobieca i widać, że jest świadoma swojej wartości. Złośliwcy powiedzą, że zawdzięcza to tylko Trelińskiemu. Ale cóż w tym złego, skoro zmiana jest na lepsze.
Zobacz także
24.08.2009 Wieczorkowski wydoroślał!
Skończyły się całonocne balangi, szalone imprezy z kuplami i strumienie alkoholu. Dziś, dla …
27.12.2010 Adamczyk wystartuje w triathlonie!
Przepłynąć 1,5 kilometra, przejechać 40 km rowerem i potem jeszcze 10 km przebiec - to tzw. …





Komentarze
Jest żałosna!skomentował/a Jaruś 2010-06-08 o 13:09
Prostaczka,puszczalska dziewucha!
Miłość kwitnieskomentował/a Małgośka 2010-06-01 o 14:52
Kolejna naiwna chce podzielić los młodej pani Łapickiej? A taka sympatyczna dziewczyna.
hmmmskomentował/a zaciekawiona 2010-06-01 o 12:35
czemu on niesie tylko reklamówkę a ona dwie torby...? jedną przerzuciła przez ramię - pewnie ciężka i się plącze.... czemu jej nie pomoże. Nie jets to uprzejme z jego strony
Passeskomentował/a wEEK 2010-05-31 o 17:02
Okropne buty w szpic. Niemodne, wieśniackie. Szkoda.
ALE BUTY!!!skomentował/a LILIO 2010-05-27 o 16:05
ALE WIEŚNIACKIE MA BUTY.....I CZEMU MNIE NIE DZIW ZE KONIECZNIE MINI Z DUPA NA WIERZCHU....CZYM TRZEBA IMPONOWAC, JAK SIE NIE MA CZYM TO SIE WYSTAWIA DUPE
CZY ONA NOSI MU TORBY???!!!skomentował/a lol 2010-05-27 o 13:11
DOPRAWDY ŻAŁOSNY FACET.....JESLI JEST TAKI NA POCZATKU ZWIAZKU CO BEDZIE POZNIEJ????
KOLEJNA NAIWNA NIEDOWARTOŚCIOWANAskomentował/a MARIBELLA 2010-05-27 o 13:10
EDYCIA LILIPUCIA WZIĘŁA SIĘ ZA SWOJEGO STAREGO.... KONIECZNIE CHCE PODZIELIĆ LOS WERONIKI KSIĄŻKIWEICZ - SAMOTNEJ MATKI. CÓŻ, JEJ BROCHA.